Często są ofiarami przemocy i wykorzystywania, a w wielu przypadkach ogranicza się ich prawa do decydowania o sobie. Kobiety Kościoła prześladowanego, choć często doznają ogromnych cierpień, są silne i zdeterminowane, by walczyć o siebie, swoją rodzinę i wiarę w Chrystusa – relacjonuje Dominika Przybysz z Open Doors Polska.

Prześladowania chrześcijan dotykają wszystkich – i kobiet, i mężczyzn. W wielu krajach, w których dochodzi do prześladowań, kobiety jednak cierpią podwójnie. Ataki na nie mają podłoże religijne, ale stanowią też konsekwencje tego, jaką pozycję zajmują kobiety w społeczeństwie i kulturze danego kraju. Bardzo często kobiety są znacznie słabiej chronione przez prawo. Z tego powodu chrześcijanki są narażone na szereg niebezpieczeństw: przymusowe i wczesne małżeństwa, przemoc domową, wykorzystywanie seksualne i gwałty, domowe więzienie oraz przemoc fizyczną i psychiczną.

Pozbawione praw

W niektórych krajach muzułmańskich wolność osobista kobiet jest bardzo ograniczona. Jest np. nakaz, by wychodząc z domu zawsze miały przy sobie „opiekuna” – brata, ojca czy męża. Ich możliwości są wtedy bardzo ograniczone. Często właśnie przez takie prawa ogranicza się kobietom dostęp do nauczania religijnego i swobodnego uczestnictwa w spotkaniach modlitewnych. Bywa że nie mogą nawet prowadzić aut.

Niezależnie od tego, czy w danym kraju religią dominującą jest hinduizm, buddyzm czy islam, w chwili nawrócenia na chrześcijaństwo kobiety wiele tracą. Bezpośrednią i natychmiastową konsekwencją decyzji o przyjęciu Chrystusa do swojego życia jest utrata wsparcia ze strony bliskich oraz narażenie na przemoc i wykorzystywanie. Ponadto, kobiety bardzo często pozbawiane są przy tym prawa do wychowywania dzieci.

Walka o wiarę i przetrwanie

Leah ma 30 lat, pochodzi z wiejskich rejonów Kenii. Doświadczyła ogromnej traumy podczas ataku na swoją starszą córkę Hubbę. Jej rodzina nawróciła się na chrześcijaństwo krótko przed tymi wstrząsającymi wydarzeniami. Rodzina Leah była jedyną chrześcijańską familią w wiosce. Ta „odmienność” sprawiła, że byli traktowani przez sąsiadów jak zdrajcy swojej religii. Dochodziło do wielu incydentów, w których tamtejsza społeczność odrzucała tę rodzinę. Podczas jednej z muzułmańskich uroczystości Święta Ofiarowania (Id al-Adha) nastoletnia córka Leah została zgwałcona przez jednego z młodych mieszkańców wioski.

Starszyzna, która rozstrzyga wszelkie spory w wiosce starała się poradzić sobie z tym zdarzeniem według „tradycyjnego prawa”. Próbowali namówić Hubbe, aby wyszła za mąż za swojego oprawcę. Według lokalnego zwyczaju kobieta, która straciła dziewictwo powinna wyjść za mąż. Leah, matka zaatakowanej dziewczynki, wiedziała, że prawne rozwiązanie tej sytuacji będzie zakładało również nawrócenie Hubby na religię swojego męża, czyli na islam. Powiedziała: „Nie chciałam tego dla swojej córki. Jesteśmy chrześcijanami, a to wydarzyło się właśnie ze względu na to, kim jesteśmy. Nie mogłam pozwolić na to, by moja córka wyszła za mąż za muzułmanina”. W przypadku ślubu gwałciciel nie zostałby pociągnięty do odpowiedzialności za ten atak.

Prześladowane w każdym zakątku świata

W regionie Bliskiego Wschodu, Afryki Północnej i Subsaharyjskiej islamskie grupy ekstremistyczne, takie jak Boko Haram czy pasterze Fulani, porywają i zmuszają młode chrześcijanki do małżeństw i niewolnictwa seksualnego, a w niektórych przypadkach do przeprowadzania zamachów – jako samobójczynie.

Kobiety i dziewczynki, które uciekły swoim oprawcom, wracając do rodzin i miejsc zamieszkania, bardzo często muszą mierzyć się ze stygmatyzacją i odrzuceniem. Przykładem jest młoda nigeryjska kobieta – Esther, która została porwana przez Boko Haram podczas ataku na chrześcijańską wioskę. Wróciła do domu z dzieckiem na ręku. Niestety, mieszkańcy wioski nie przyjęli jej z powrotem.

W państwach takich jak Chiny kobiety i dziewczęta są ofiarami handlu ludźmi. Tzw. polityka jednego dziecka w Chinach sprawiła, że w tym kraju wzrosło natężenie selekcji płciowej i rozkwitł handel dziewczynkami. Handlarze ludźmi często wykorzystują zubożałe społeczeństwo chrześcijańskie, wysyłając młode kobiety do innych krajów, by zmusić je do wejścia w zaaranżowane małżeństwa.

Za to w Indiach czy w Wietnamie dziewczynki często są zabijane już w łonie matki. Z wielu przyczyn, również ekonomicznych, rodzice wolą potomków płci męskiej.

Honor mężczyzny?

Innym powodem, dla którego kobiety są bardziej narażone na prześladowania niż mężczyźni jest kulturowa koncepcja hańby i honoru. Szczególne znaczenie dla kultur spoza kręgów krajów zachodnich ma tzw. przyzwoitość lub czystość kobiet. Pozbawienie dziewictwa kobiety jest jedną z metod uderzenia w chrześcijańską społeczność. Poprzez gwałt sprowadzana jest hańba na całą społeczność – w tym przypadku cierpią również mężczyźni z rodzin zgwałconych kobiet, którzy według wszelkich zasad są odpowiedzialni za opiekę nad kobietami i nie podołali temu obowiązkowi.

Problem prześladowań kobiet, jako chrześcijanek, zdaje się pogłębiać z każdym kolejnym rokiem. Życie w ciągłym lęku i zagrożeniu wpływa na kondycję kobiet, a co za tym idzie – na formę rodziny jako jednostki budującej społeczeństwo.

Źródło: misyjne.pl